30 mar 2008

Katowice - Porąbka - Katowice

Jako że dopisała dziś pogoda, najwyższa nastała pora do wybrania się w góry :D Dystansik: 175 km (ok 20 km po górach) Czas: czy to ważne? ;P



Lędziny przywitały mnie mgłą...


...która wyglądała tak...

...i tak


Zahaczyłem o Małopolskę...


A tutaj już rynek w Porąbce

Widok z tamy w jedną stronę...

...i w drugą
Później kierując się znakami drogowymi, skręciłem na Bielsko taką trasą


Początek bardzo niewinny...


...a to zostało za mną.


Strumień którego szum towarzyszy przez ok 3-4 km

Tutaj było już gorzej...

I po 8 km ciągłego podjazdu (jak dla mnie, zabójczego) dotarłem tam...

Czerwony punkt na mapie to Przegibek.
BTW spotkałem na tym podjeździe ok 10 kolarzy, ale żaden nie jechał od Porąbki (od Bielska jest tam ok 6 km i trochę bardziej stromo)


A tutaj już zjazd...

...i widok z drogi.
Później darowałem sobie zdjęcia, ponieważ zjazd był od północnej strony góry gdzie temp wynosiła ok zera...

Goczałkowice.
Następnie była już Pszczyna i szybki przejazd przez Tychy

5 komentarzy:

Anonimowy pisze...

na kole? ;)

Hiszpan pisze...

tak,a nawet na dwóch ;P

Kuba pisze...

jesteś świr ;)

avn pisze...

ladny dystansik, widze coraz bardziej sie wciagasz, ja nie umiem z norki sie wydostac z powodu zem len :D pzdr kiedys musze sobie zapodac podobny dystansik :P (pewnie nigdy przy takim podejsciu jakie mam obecnie, ale ciagle w siebie wierze, ze w tym sezonie bede duzo jezdzil!)

Kuba pisze...

avn: "bo ty stara d*** jesteś"